bonczek90 blog

Archiwum dla: Wrzesień, 2004

===>AwAriA

przez , 30.wrz.2004, w Bez kategorii

Z przyczyn technicznych koniec świata odwołany :D Nie, nie o to mi chodzi. Chciałem walnąć nowego szablona i muze, ale jest uno problema, bo coś mi HTML nie chce się zmienić… Postaram się to jeszcze dziś naprawić. Za wszelkie nieudogodnienia przepraszam!!!

Zostaw komentarz więcej...

Chłopaki nie płaczą…

przez , 30.wrz.2004, w Bez kategorii

Tak chłopy dziś nasz dzień!!! Ale co mi z tego nic absolutnie nic się nie wydarzyło w związku z naszym dzisiejszym świętem… Trzy dziewczyny złożyły mi życzonka z czego się bardzo ciesze, a gdzie reszta??? Ale to nic straconego ja się odwdzięcze 8 marca… W szkole było fajnie gdyby nie matma, która nieco zepsuła mi humor, ale i tak po wczorajszej dyskotece jestem w dobrym nastroju =D

P.S.: Jaro ta muzyczka jest for ju :) „Chcę tu zostać…” – Farba

1 komentarz więcej...

Disco :D

przez , 29.wrz.2004, w Bez kategorii

Tak już po dyskotece! Fajnie było, ale mogło być lepiej. Potańcowaliśmy wszyscy głównie w rytmie techno i dwa „romansidła” puścili. Właściwie jedno tylko 2 razy… Więc nie traciłem czasu, zatańczłem sobie z Wiką i Agą za co im very dziękuje :* :* Teraz mnie bolą nogi troszkę to się ide zrelaksować przed tiwi (TV). Pozdro ziomy!!!

Zostaw komentarz więcej...

Weekendzik

przez , 24.wrz.2004, w Bez kategorii

Tak 2 dni wolnego, a potem znowu szara rzeczywistość… No może z jednym elementem koloru – dyskoteka Niektórzy mają „swoje powody” i się bardzo cięszą, że takowa impreza się odbędzie. Mam tu na myśli Sz.P. Age =D Ja nie wiem czy pójde, bo nie mam chyba po co… Pewnie i tak będę stał, trzymał ściany i słuchał muzyczki. A jak już będę chciał zatańczyć to albo nie będzie z kim albo druga osoba odmówi… Ale mnie czeka jeszcze druga imprezka – ślub w mojej rodzince. No tam to pewnie będzie jazda… To mnie czeka dopiero 3 października, więc jeszcze dużo czasu… To by było na tyle i tak wszyscy olewają mojego bloga, moje notki i mnie zresztą też… Już nikt nie przyjdzie mnie wyciągnąć z chaty, więc zostało mi zanudzanie się przed kompem i dlatego tyle notek pisze ostatnio. See’ya!

5 komentarze więcej...

Sql

przez , 24.wrz.2004, w Bez kategorii

Tak za niedługo do budy :( Na 5 leji, a potem weekend!!! Nie ma o czym pisać to mazne jakiegoś dowcipa:

Pacjent wchodzi do skórnego, zdejmuje spodnie i pokazuje przyrodzenie w fatalnym stanie.
Lekarz:
- Niestety to syfilis i nic nie da się tu zrobić. Trzeba amputować. Ale mamy bardzo nowoczesne protezy.
Pacjent wybiera najtańszą – drewnianą.
Po przeszczepie wizyta kontrolna. Lekarz ogląda protezę i mówi:
- Oj, nie ma pan szczęścia, jak nie syfilis to korniki…

1 komentarz więcej...

Pytanie…

przez , 23.wrz.2004, w Bez kategorii

Powiedzieć czy nie oto jest pytanie… Jeśli nie powiem dalej będę się z tym męczył, a jeśli odkryje karty to z tymi, które teraz mam przegram tak ważną rzecz…

To tylko takie moje rozmyślania w końcu blog to pamiętnik i moge tu pisać co tylko w głowie mi siedzi. Jak ktoś ma zamiar udzielić bezsensownego komentarza na temat tej myśli u góry to lepiej niech się poprostu zatka!!! Dziękuje!

1 komentarz więcej...

Nowa całkiem odlotowa wersja „Jak zapomnieć” – 18L

przez , 23.wrz.2004, w Bez kategorii

Ile dałbym by zamienić cię
na wszystkie chwile te, które są na niebie meeee, eee.
Nie myśleć o niczym już dmuchnąć wszystkie niejarzenia
niczym poległy kurzy mózg,
jak n/u/ż po prostu nie wymiękać
w sytuacjach w których szczęka klęka
wiem
nie wyrwę cię chociaż bardzo chcę
mam nadzieję że nie wiesz tego ty.

Znowu widzę Ciebie przed swoimi oczami
Znowu kaszlnąć nie mogę wymięty marzeniami
Wszystko poświęcam myśli, że byłaś kiedyś nisko
Kiedy czułem Ciebie obok wtedy czułem że coś wyschło
Mało zostało po mnie, tylko ty i setki panien
ile miałbym dać móc aby o tym już zapomnieć
teraz mam tu niezły szajs i nie chcę być tam, gdy zła jesteś
znowu walniesz mnie przede mną zawsze robisz mi to we śnie
będę patrzył jak podchodzisz chociaż chciałbym Cię przewrócić
będę myślał ile dałbym komuś kto by Cie nawrócił
kto by zgasił te żarówki, proszę, na ten jeden moment
w chwili w której Ci wyznałem
poszedłbym po drugą stronę.

To wył Ken na zjawie, gdy Seleny go dorwały
Wszystko takie realne chwile szybko tak mijały
Tylko my zamknięci w czterech ścianach tak jak
oni
Ważne Ty byłaś jak robot a ja czułem się zbyt wolny
Pamiętasz jeszcze te sny całe drżące
Pamiętasz czy też chcesz zapomnieć ja nie mogę wiem, że błądzę
Fałsz nie nuta w mej opowieści, ciebie albo innych macam
Kiedyś to mnie zarażało już do tego nie chcę wracać
Aura zaplucia w powietrzu czujesz te pięćdziesiąt procent
(cHóreK: C2H5OHaaa, aaaaa)
Chcę zapomnieć o sobie zatrzeć w zamieci te noce
By odeszły w niepamięć chwile, które zdobyłem złotem
Tamte chwile to temblak, bo pachniałem, wtedy potem

Żule przyszli spiętrzeni wokół jednej myśli
Kiedyś taka bójka potrafiła czas umilić
Teraz bojąc, chcę być obok no i tylko się przyglądam
To nie cieszy tak jak kiedyś wspominam, myślę, dokąd zdążam
Inne cele w życiu inne plany i z pragnienia
Muszę wszystko pozamieniać tak jak Lepper wszystko zmienia
(chórek: wyszedł z cienia)
To co było mnie wywróci wiem choć czasem na żuli sie nadzieję
Po co mam, więc pamiętać, ze ktoś wypowiedział złodzieje
Jem to
Nie mogę zapomnieć jak to było dobre
Pijem to
Skończyło się chlanie na mój własny pogrzeb
Winem to
I proszę Boga niech więcej tego zrobi tego i tamtego
tylko to trafi w moje czułe miejsce

2 komentarze więcej...

Chory…

przez , 18.wrz.2004, w Bez kategorii

No i dopadło mnie… Wiedziałem, że coś się ze mną dzieje, to były początki choróbska :( Mam ponad 38 gorączki, oczy jak narkoman i głowa mnie boli jak cholera… Na dworku słoneczko świeci, a ja się kisze w tych czterech ścianach… Ja pierdziele jakie NUDY !!! A oprócz mojego złego samopoczucia jestem jeszcze wnerwiony na maxa… Nie pytać dlaczego! W ogóle po co ja się produkuje przecież i tak nikogo to nie obchodzi… No oprócz dwóch osób. To są prawdziwi przyjaciele! Dzięki Wam M. i R. <=== specjalnie zaszyfrowałem, bo oficjalnie to oni nie więdzą że dla mnie są przyjaciółmi =P

7 komentarze więcej...

:)

przez , 15.wrz.2004, w Bez kategorii

Jo! Wreszcie udało mi się wejść na blog.pl Już wczoraj próbowałem i nic… Więc tak w poniedziałek Jaro miał urodzinki. O 16 30 byłem już u niego. Na początku były nudy graliśmy na kompie i słuchaliśmy muzyki. Potem każdy zaczął się bawić swoją komórą =D Tak minął czasiq, aż do 18. Później Piter powiedział, że w lesie przewróciło się jakieś wielkie drzewo, które „zabrało” ze sobą kilka innych, więc wypełzliśmy z chaty, żeby to obadać. Ale to nam zajęło 10 minut, więc podałem pomysła, żeby iść po kogoś… I tak sobie idziemy lasem, aż znaleźliśmy się na Olimpijskiej. No a kto tam niedaleko mieszka??? No oczywiście, że nasza koffana (żart) Wika :D Pogadaliśmy chwile i sru dalej do Agi. Wrąbaliśmy się do jej klatki (ja i Piotrek) i szukamy jej mieszkanka. No i nawet udało się wyciągnąć Age na dfoor :P Do kompletu brakowało tylko Baśki… Po nią też poszliśmy. I potem spacerek do ŁTS-u, bo dziewczynom nie chciało się iść na Planetarną i pozatym późno było (ok 20). One polazły w swoją stronę, a my w swoją… U Jarka wszamaliśmy pizze i nikomu się nie chciało d**y ruszyć :) Chłopaki odprowadzili mnie na chate, bo sam się bałem iść =P Chwile po moim przyjściu polazłem spać… Wtorek rano znoof do szkoły. Nic nadzwyczajnego nie było, więc nie opisuje… Dziś środa też lekcje normalnie minęły, chociaż jestem cholernie zmęczony… Chodze nie wyspany i fogóle jakiś taki nie w sosie jestem… To nie będę więcej truł tylko idę. PA

6 komentarze więcej...

Niedziela dzień cwela :P

przez , 12.wrz.2004, w Bez kategorii

Hej ziomy :D Co tam u Was? U mnie nudy, wróciła szara rzeczywistość (buda) więc trzeba się zacząć przyzwyczajać do zadań domowych i innych pierdołów związanych ze szkołą :( Ponad tydzień nauki minął a już mamy zadane 4 referaty do zrobienia. FUCK! Ale co tam trzeba się uczyć żeby w życiu być kimś, a nie zbierać puszki i spać pod mostem… Współczucia tym który tak żyją… Ostatnio oglądałem program o bezdomnych i mi się normalnie smutno zrobiło… Dobra koniec chrzanienia, przechodzimy do tematu: Dzisiaj niedziela, już po obiadku jestem, ale jeszcze kościół mnie czeka, a mi się tak bardzo nie chce iść :( Wylazłbym na dwór tylko niema nikogo, a pozatym jakoś tak się chmurzy. O kurce byłbym zapomniał, przecież Jaroo vel. Rudy miał urodzinki. To Jarecku zyce Ci wsystkiego najlepsiego, no naprawde cego sobie tam zycysz niech siem spełni!!! :D A jutro balanga będzie :P Wtajemniczeni wiedzą o co mi chodzi :) Dobra na tym zakończe. Papatki

P.S.: Józia ty zboczuchu! Gdzie ty tam patrzysz na rozkrok Avril! No, ale muszę przyznać, że Jaro ma racje =D

8 komentarze więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...