bonczek90 blog

Archiwum dla: Luty, 2005

Elou :)

przez , 26.lut.2005, w Bez kategorii

Kurdem coś sie nie wyspałem… Położyłem się o 23:40 i nie umiałem zasnąć… A rano o 6 już na nogach… Cholerna bezsenność… W sumie to spałęm jakieś 5 godzin może mniej :(

Już rano wcześniej sobie posprzątałem, więc z tym mam spokój :D Potem jeszcze na zakupki jak co tydzień z rodzicami i bedzie wolne. No nie tak całkiem trzeba zrobić referat z religii… Ale dam rade =)

Inną drogą przestańmy się kłócić i dogadywać sobie! To nie ma sensu… Przecież niekażdy musi mieć takie samo zdanie na pewne tematy. Każdy ma prawo do własnych poglądów. Czasami są one omylne, ale ten ktoś może tego nie widzieć. Zresztą co ja się tu produkuje, chyba wy też nie chcecie się sprzeczać? I tak kiedyś umrzemy i już nas nie będzie. Dlatego życie trzeba wykorzystać pozytywnie. W miłości do bliźniego :) Zawiało teologią =D No coż może będę księdzem Proponuje rozejm. Ja nie chce się z nikim kłócić. A wy???

14 komentarze więcej...

Środek

przez , 23.lut.2005, w Bez kategorii

Tak ładnie proszą, że żal dupe ściska :) I tak miałem zamiar napisać notke. Ale o czym ona miałaby być? Nie wiem :D Jutro jedziemy do „Hotelu Leśnego” mmmmm :P Szkoda, że tylko na konkurs… Ha! I tak siem ciesze, że to nasza II D wygrała elminacje szkolne :P Teraz trzeba dać z siebie wszystko w półfinałach. Jak ja wkraczam do gry to już możecie kochani organizatorzy pisać dyplom: „Dla II D z Gimnazjum nr 19 w Łabędach za zajęcie pierwszego miejsca.” No skromny jestem… Nieprawdaż? :P Łatwo nie bedzie, ale dupy nie damy :D Tylko problem z koszulką w S wyglądam jak instruktor fitness, a XL jak dziefcynka z zapałkami :P A ide już. Bo… bo… bo was lubie :D Pozdrófka!

29 komentarze więcej...

Z powodu niechcenia taki oto tekst:

przez , 21.lut.2005, w Bez kategorii

I know there’s something in your eyes.

I know there’s something in your smile.

Is it love?

Yes I think so!

Dziękuję
9 komentarze więcej...

przez , 18.lut.2005, w Bez kategorii

No to na samym początku ostrzegam, że może to być bardzo długa notka.

I zaczynam od rana. Pobudka była ok 7:40. Fajnie siem spało, ale Aga mnie obudziła… Nie i tak miałem wstawać :) Kiedyś trza było… Zwlekłęm się z pryka i na kompa. A jak inaczej :D Długo nie posiedzałem, bo Jareq przyszedł a to był znak, że czas do szkoły :( A plan lekcji miał wyglądać tak: 3 godziny na konkursie o odżywianiu, potem historyjka, techika i WOS-ik. Przed konkusem miałem wielkie obawy o to, że damy siary… Ale na pochwałe zasługuje płeć piękna naszej klasy. Dziewczyny jesteście wielkie! =P Przedstawicielami w sesji pytań była trójca nie taka święta w skłdzie: Aga, Wika i Józia :D I w większości to wasz sukces. A wiecie, że można zrobić coś z niczego??? Można, tak było z naszą scenką, która była jedną z konkurencji. Ja tu tylko chwale, a nie napisałem najważniejszego, że … wygraliśmy. I teraz półfinały… Będzie ciężko, ale wkraczam do gry, więc pomoge :D Na historii, technice i WOS-ie szybkie lekcje i pogawędki z nauczycielami =) Potem haus. I kurde starzy w domu, a obiadu nie ma! Cholera, wkurzyłem siem i zadzwoniłem po pizze :D Smaczna była… Długo się nie kisiłem, ino ruszyłem dupe na dwór. No i zaczeła się huśtawka nastrojów… Zebrała się paczka i zaczęła podbijać Łabędy z lizakami :P Ha! Mafia lizakowa! Ktoś podskoczy?! Potem taki jeden cham o imieniu Adam, zafundował Agacie wycieczke na ziemie :P Fajnie leżała na tym śniegu. Ałć ja też posmakowałem tej „przyjemności” :D I potem jakoś pan Bóg mi powiedział „idź do domu dosyć już nawkurzałeś tych ludzi”. To poszedłem i podczas tej samotnej drogi doszedłem do wniosku, że zmieniam postawe z biernej na czynną. Ci co mają to wiedzą o co chodzi :) Wróciłem do domku. Nazrzędziłęm rodzicom i … rozbeczałęm się. Nie no pare łez mi poleciało… Dziwne, ale prawdziwe. No to na tyle notka jak ostrzegałem długa. Przepraszam wszystkich za moje dzisiejsze humory i dziękuje tym którzy przeczytali tą nocie :P Pozdrófka dla wszystkich :*

7 komentarze więcej...

Wtorek…

przez , 15.lut.2005, w Bez kategorii

Wczoraj walentynki o dziwo zleciały spoko :) A tak się zastanawiałem jak to będzie. No było jak było, a dziś wtorek. Się wyspałem troche bo szkółka później niż zwykle i gites :P Lekcyjek było 4 i mineły szybciutko, ale plastyka to się wlekła. hihihi Jaruś odwalił spoko dzieło :D No może mam do czynienia z drugim Picassem, czy jak on tam się zwał… A tak to nic nowego. Zanudzam jak zwykle. Jutro intensywny dzionek bedzie. Kartkówka z fizyki i religi, spr. z informatyczki i może pytanie z chemii… Trza się pouczyć? No przydało by się, ale nie chce mi się =D No dobra poświęce 5 minutek, powinno wystarczyć =) Póki co to czujcie się pozdrowieni Robale, Osy, Rudzi, Blondynkowate i Józiu ty też =P

7 komentarze więcej...

Eh :(

przez , 13.lut.2005, w Bez kategorii

Cholera zero powodów do radości… Właśnie zrobiłęm sobie przerwe w pisaniu referatu. Została mi jeszcze stronka. Wczoraj wieczorem bardzo mnie głowa bolała to mierzyłem temperaturke. No i troche tam było za dużo. Dziś lepiej, ale utrzymuje się w granicach 37 stopni. Oczywiście nie ma mowy żeby jutro nie iść do szkoły. A co do jutra… To przecież walentynki są… I jakoś mnie to nie cieszy :( A wręcz przeciwnie bardzo mi smutno. Dlaczego? A to juz moja tajemnica, a szczerze to sam nie wiem, bo chyba nie jest źle… Majacze? Tak majacze w końcu mam prawo. Lepiej kończe dopóki zaczne naprawde zanudzać. Hehe a się właśnie zastanawiam co wy robicie? Wika pewnie odpoczywa po wizycie wczorajszych gości :P Jaroo pisze referat… Agata kuje na niemca :D Pofodzenia! Józia gdzieś na peryferiach jest… A osa, a z nią to nie wiadomo :) No a reszte pomijam bo i tak nie czytają mojego bloga :(

11 komentarze więcej...

Tak to ja :)

przez , 10.lut.2005, w Bez kategorii

Halo halo Mietki Zbyszki Staśki i inni witam was ze słonecznych Łabęd. To ja wasz kochany Pan-Co-To-Ja-Nie-Jestem-Wielkie-Rozbuchane-Męskiego-Ego-Casanova-Chodzący-Ideał. Czarne chmury juz przeszły. Mieliśmy je tylko dwie godziny lekcyjne, ale już jesteśmy bezpieczni w domu. Tym którzy przeżyli gratuluje, a tym którzy nie odróżniają kartki od strony radzę się tego naumieć, bo cięzko będzie w życiu… Dobra kończe o matematyce. Dziś 10 lutego, a więc mój dziadek ma urodzinki. Miały się odbyć w sobote, ale czwartek jest piękniejszy. Temperatura za oknem wynosi całe +2 stopnie C, a więc mamy upalne dni jak na nasz klimat. Trzeba z tego skorzystać i iść się poopalać:P Pamiętajcie nie wchodzić do wody, bo może być jeszcze zimna, a jak bedziecie mieli szczęście to i na łyżwach pojeździcie :D No to ja już ide bo koca nie będzie gdzie rozłożyć =D

9 komentarze więcej...

z powodu wielkiego lenia pana B. tą notke napisze oto utalentowana i nie zanudzająca jak nigdy ja :P

przez , 08.lut.2005, w Bez kategorii

dobra co u niego ? bo ja wiem :p chora jestem do budy nie chodze ale mysle ze zyje :P tzn. on a ja pewnie juz nie bede zyc bo on mnie zatlucze jak dodam tą cudowną notke ;-)
pomyslicie sobie czemu akurat ja ?
rzucilam haselkiem czemu nie pisze notek na co on zebym mu napisała . no wiec jestem :D
teraz on siedzi i ogląda M jak Miłość a ja tu zmagam sie zeby ta notka „była”
hahaha
wiem to nie ma skladu i zawiera pelno bledow oraz sama tresc na swoj sposob nie bedzie dla was zrozumiala.wybaczcie :P
dobra to co mi wiadomo.
ostatnio mnie odwiedzil on i cala ferajna :) z 6 ich bylo mowie wam ich nie wolno wpuszczac do domu bo by mi dom rozniesli :P
a wogóle to w imieniu Adama pozdrawiam wszystkich tych co nie odwiedzają tego bloga hahaha dobra pewnie myslicie ze mysle ze to smieszne co ? dobra mysle ze to bawi :D

dobra ide juz bo jak cos jeszcze napisze to potem moge miec reke noge łeb na ścianie przez wlasciciela

5 komentarze więcej...

Hjehje :)

przez , 08.lut.2005, w Bez kategorii

Z powodu mojego niechcenia Agata jest chętna do napisania notki. A bierz sobie w twoje ręce powierzam bloga mego :)

Zostaw komentarz więcej...

Heyah banana :)

przez , 06.lut.2005, w Bez kategorii

I pomyśleć, że już tydzień po feriach. Ale tak to życie szybko mija. Jak się chodzi do szkoły to bardzo szybko. Nie ma to jak przerwy, kiedy to po każdej męczącej lekcji można pograć w karty :) Już nawet niektórzy nauczyciele nazywają nas hazardzistami, ale do tego to jescze dużo brakuje. A tak z innej studni dziś niedziela, więc teoretycznie powinienem iść do kościoła. Alleluja :D Przewidziałem to, że dziś nie będzie mi się chciało i byłem wczoraj =] A na dwór się nawet nie wybieram bo pizgawa straszna. Jak rano wstałem około 8 i popatrzałem na termometr to powiedziałem, że trzeba nowy kupić, bo się stary zepsuł. Odczytałem -11 stopni, a może ja się nie znam na termometrach? Hmmm… A rozumcie to jak kto chce. A mi by się przydał wyjazd do Tesco, ktoś chętny? Bo samemu mi się nie chce… Wiem, wiem zanudzam, ale to mi wychodzi najlepiej. Już kończę… Odpływam…

4 komentarze więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...