bonczek90 blog

Bez kategorii

umiec nie kochac

przez , 07.lut.2014, w Bez kategorii

Chcialbym posiasc umiejetnosc niezakochiwania sie… z tego nigdy nie wychodzi nic dobrego za dluzej…

Zostaw komentarz więcej...

Try

przez , 14.sty.2014, w Bez kategorii

You gotta get up and try, try, try!

It’s hard, but never give up!

Zostaw komentarz więcej...

Uwielbiam…

przez , 05.sty.2014, w Bez kategorii

ten moment kiedy nie potrafie sie skupic. kiedy wszystko ukierunkowane jest na jedna mysl. kiedy do ostatnich egzaminow zostaje kilka dni, a ja mam to w glebokim powazaniu.

jestem szczesliwy i niespokojny, tak wybralem, jednak.

Zostaw komentarz więcej...

Nowy Rok

przez , 04.sty.2014, w Bez kategorii

dzis juz 4 dzien Nowego Roku, a ja dopiero teraz znajduje czas, a moze raczej ochote na wpis. zaczne moze od tego, ze porownujac tegorocznego sylwestra do poprzedniego bylo zdecydowanie lepiej.

poznalem kilku nowych ludzi. Pawel – troche zniewiescialy, ale zadbal o to bysmy mieli pelne brzuchy. jego pierogi z patelni o wiele lepsze niz te DRUGIE… Aneta – dziewczyna Pawla, strasznie przebojowa i z temperamentem, ktory mnie przerazal. z reszta juz wczesniej mialem przyjemnosc sie spotkac. Joanna – bez zmian dalej problemowa, choc wiele sobie wyjasnilismy i chyba nawet troche polubilismy. Laura – sympatyczna,  tez mnie na poczatku uwazala za „pip”, dlaczego ja robie takie wrazenie? no ale zyskalem przy lepszym poznaniu. o koledze Sebastianie i Tomaszu nie wspomne – przyjaciele, ktorzy zawsze stana za mna murem. podsumowujac wszyscy naprawde w porzadku.

jak minal czas? bardzo, ale to bardzo szybko. w sobote po przyjezdzie wieczor zapoznawczy – udany. nastepny dzien to wyjazd do browarow w Zywcu – warto. wreszcie nadszedl poniedzialek. mial byc Kraków, skonczylo sie Wadowidami, Kalwaria i… Sucha Beskidska. Sylwester – gora Zar, tam gdzie przedmioty wtaczaja sie same pod gore. to prawda! pozniej impreza z dwoma incydentami – oni i pijany narkoman.

byl taki moment gdzie po raz pierwszy od wielu miesiecy zwatpilem, zaczalem zalowac. zastanawiam sie dlaczego. tesknie bardzo, nawet teraz wsiadlbym w auto, pojechal, przytulil i pocalowal, ale… ale okropnie mnie to boli, smuci. chyba dluzej tak nie potrafie. nigdy nie bedziemy razem, chwile temu znowu sie utwierdzilem w tym przekonaniu. czym ten zwiazek wlasciwie jest? kocham ja, ale nie moge. chce wreszcie sie zwiazac z osoba, z ktora bede mogl myslec o wspolnej przyszlosci. dla mnie nie maja znaczenia te wszystkie przeszkody, ale czy to nie slepota zakochania? rozmwialem chwile z mloda i powiedziala kilka madrych slow. maz, dziecko, wiek, zycie. nie bylo nikogo innego? no wlasnie nie. nikogo z takim sercem, intelektem, cieplem, oddaniem, szalenstwem, tylkiem, uroczym usmiechem. krotko mowiac nikt wczesniej mnie tak nie kochal. czulem, ze zyje, ze jestem potrzebny. dalej chce to czuc, ale chyba nie moge. moge?

nie wiem co dalej robic… rezygnowac ze swojego szczescia dla zachowania spokoju, czy zachowac spokoj i byc nieszczesliwym? zycie pokaze.

Szczesliwego Nowego Roku!

Dziekuje WSZYSTKIM za rok 2013.

Przepraszam WSZYSTKICH za rok 2013.

Prosze BADZCIE w roku 2014.

Zostaw komentarz więcej...

… i po swietach

przez , 26.gru.2013, w Bez kategorii

i oficjalnie koncza sie powoli Swieta Bozego Narodzenia w 2013 roku. jakie byly? zwykle – bez skrajnosci. tylko ten milczacy telefon…

a ja tymczasem wypluwam pluca. od mojego kaszlu trzesa sie sciany. lekki katar jeszcze jest, ale do jutra powinien zniknac. temperatura juz tylko lekko podwyzszona, wraca wszystko do normy. przynajmniej jezeli idzie o zdrowie.

z powodu wielkich nudow rozpoczalem procedure pobierania bajek. Klaudiusz Kaufmann uzyczyl glosu Agentowi OSO. a to nowina!

jutro na chwile do pracy, wlasciwie prac, bo obie mnie wzywaja. potem dzieci i ostatnie zakupy. dzis chyba jeszcze przeglad ubran do prania. zielono-biala koszula w krate i bluzka ecru oczywiscie jada ze mna.

jeszcze troszke nauki, potem goraca kapiel, chwila rozrywki przed tv i sen. wlasnie dzis to mialem sen!

Zostaw komentarz więcej...

święta

przez , 25.gru.2013, w Bez kategorii

co by tu na dzis… hm… swiateczna monotonia: obzarstwo i lenistwo. pasterka zaliczona. jakos leci.

13 dni. coraz mniej. szkoda, ze na wyjazd samemu. wlasnie! trzeba dokonać jeszcze kilku zakupow, uprac ubranie, w sobote w droge. w srode powrot. szczegolnego entuzjazmu brak, ale moze nie bedzie zle.

nothing important had happened today…

Zostaw komentarz więcej...

to jest to!

przez , 24.gru.2013, w Bez kategorii

Kolorowych.Obfitych.Ciepłych.Hałaśliwych.Awangardowych.M.

Isn’t it pretty? She knows, how to make me really happy and she does it every time another way. This is why I love her so.

I’m 4 ever yours.

 

 

Zostaw komentarz więcej...

Wigilia 2013

przez , 24.gru.2013, w Bez kategorii

wczoraj dzien dosc pracowity. bylem w pracy, potem jeszcze zakupy, uprzatniecie samochodu, a i na spowiedz znalazl sie czas – „słaby i zuchwały”. ale najwiecej radosci sprawilo mi znalezienie elementu bizuterii nalezacego do niej w moim samochodzie. to znaczy ze wroci, oby. chce tego, mimo wszystko.

dziś wigilia. kilka godzin w pracy, pozniej ostatnie przygotowania i Boze Narodzenia 2013 czas zaczac. powinienem cos jeszzce pozniej dopisac.

ktc!

Zostaw komentarz więcej...

Mądrych słów kilka

przez , 22.gru.2013, w Bez kategorii

Nagle tak cicho zrobiło się w moim świecie bez Ciebie.

Może nie najważniejsze jest chcieć iść z kimś do łóżka, ale chcieć wstać następnego dnia rano i zrobić sobie nawzajem herbatę?

Ludzie pragną czasami się rozstawać, żeby móc tęsknić, czekać i cieszyć się powrotem.

Cieszę się, że już za kilka snów będziesz znów bliżej.

Zostaw komentarz więcej...

Jakoś przeżyć…

przez , 21.gru.2013, w Bez kategorii

znow zaczynam pisac tu, bo nie moge gdzie indziej… tym razem bedzie jeszcze gorzej, bo dluzej. od dzis 17 dni. w tym czasie musze posprzatac pokoj, dokupic reszte prezentow, pojsc na spowiedz(?), przepisac notatki, zaczac sie powoli uczyc, nie przejesc sie na swieta, probowac spedzic je z rodzina bedac wesolym(?), spakowac sie na sylwestra, udawac ze sie dobrze bawie(?), wrocic, odczekac kilka dni zajmujac sie znow nauka lub czymkolwiek, wreszcie czekac na telefon lub zadzwonic. ale przede wszystkim musze wytrzymac z zazdroscia, nie zwariowac z tesknoty, smucic sie wesolo, kochac w samotnosci. trudne to, bardzo trudne.

Zostaw komentarz więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...